Kanały:
Wpisy
Komentarze

Ciekawa odpowiedź

Pamiętam pewien motyw podczas studiów z wykładów filozofii Kanta. Na swój sposób urzekł mnie do tego stopnia, iż odbija się głośnym echem w mojej głowie po dziś dzień.
Immanuel Kant wywodził się ze środowiska pietystycznego, co później miało w pewnym stopniu wpływ na zagadnienie metafizyki, której problematyką zajmował się podczas całej swojej pracy filozoficznej.

Otóż zapytany kiedyś przez kogoś – Co by było jeżeli okazałoby się, że Boga jako siły sprawczej nie ma?
Kant spokojnie odpowiedział – Cóż wobec tego, stoi na przeszkodzie, by żyć tak jakby On istniał?

Prosta odpowiedź i jakże pokrzepiająca, nawet w obliczu postawy sceptycznej, miotanej tak dobrze znanymi nam wątpliwościami…

Pan ochroną i tarczą mą…

Bo człowiek wie lepiej…

Natknąłem się dzisiaj na artykuł opisujący “nowy wybryk znużonej ludzkiej natury” – mianowicie Marsz Ateistów.
Wyrażam swój podziw z zajmowanego stanowiska przez uczestników pochodu, gdyż deklaracja bycia ateistą jest dla mnie równa posiadaniu całej wiedzy odnośnie wszechświata. Z kolei jej posiadanie czyni z nas wręcz Bogów.
Oczywiście pozwalam sobie na małą drwinę, bo wiemy dobrze, że nie ma na świecie nikogo o takim potencjale. To z kolei sprawia, iż mimo najmocniejszych deklaracji płynących z zatwardziałych serc – nie ma prawdziwych Ateistów. Jesteśmy tylko zwykłymi śmiertelnikami, którym grzech poprzewracał systemy wartości w głowach.
Sam Bóg nie rozczulał się zbytnio nad kwestią podważania swojego autorytetu. Swoją opinię wyraził tylko raz w całym swoim piśmie jednym zdaniem:

                                       – “Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga!”  Ps. 14.1

Jak to!?

“Naszym powołaniem jest stać się dziećmi Bożymi. A jeżeli współczesny człowiek nie interesuje się tym, to znaczy, że minął się z powołaniem na człowieka. I nie ma sensu rozmawiać z nim o wszelkich możliwych – i niemożliwych rzeczach, które go być może interesują.” 

Wilhelm BuschJezus naszym przeznaczeniem

Jak to!? – spyta ludzkość pełna oburzenia i złości z próby zakłócenia wolności wyboru, bezpardonowego ingerowania w prywatność oraz możliwość podejmowania najrozmaitszych decyzji, wyzwań i obierania odpowiednich dla siebie światopoglądów z milionów dostępnych idei, teorii, założeń, systemów, nauk, religii itp.

“Jeżeli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego”

Jan. 3.3

W milczeniu

Dostrzegłem dzisiaj Twoją obecność w ogołoconych z liści końcówkach gałęzi drzew. Twoja moc szarpana wiatrem we wszystkich kierunkach, na tle szarego zimowego nieba wyglądała tak majestatycznie i pięknie.

Gdzieś pomiędzy

W chaosie dnia
w zgiełku zatłoczonych ulic
szukam Twojej obecności.
Przy zmrużonych oczach
po omacku kreślę słowo “cisza”.
Łkaniem serca wciskam się
w objęcia Twoich ramion.

Wtedy Ty…

Dotykiem łaski
daleki od obojętności
wyrywasz mnie z tłumu
obumarłych dusz.

28.XII.2011

Trud prostej drogi

” Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj  w społeczności ze mną i bądź doskonały! “

  I Mojż. 17.1

Słowa te skierowane pierwotnie do Abrahama od kilku tygodni nieustannie chodzą mi po głowie. Jakże piękne w swojej wymowie. Jakże wielką moc posiadające. Mogące bez zarzutu tworzyć Słowo Boże w “pigułce” w uzupełnieniu z przekazem zawartym w Ewangelii Jana 3.16. Powtarzam je w pokorze serca. Recytuje hipnotycznie w niedoli. Suszę nimi łzawiące oczy. Walczę do upadłego z własnym “Ja”, by choć na chwilę je pokonać i móc stać się w pełnym znaczeniu tego przesłania – jego wykonawcą. Jakże trudno. Jakże daleka droga do pokonania. Niby prosta w swojej strukturze, a jednak podstępnie wyłożona rozbitym szkłem prześladowcy. Krwawią moje nogi, dusza cierpi. Idę…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.